Wysłuchanie z udziałem Hansa Bruyninckxa, nowego dyrektora wykonawczego Europejskiej Agencji Środowiska (EEA) cz.I badania naukowe



H. Bruyninckx: Moje główne doświadczenie dotyczy badań naukowych natury politycznej. Jestem naukowcem natury raczej praktycznej. W przeciągu ostatnich 20 lat skupiałem się na aspektach politycznych pod względem środowiska i wielu innych aspektach, które leżą w kompetencji Europejskiej Agencji Środowiska. Działałem na różnych poziomach zarówno regionalnych, jak i międzynarodowych. Zajmowałem się również procesami ochrony środowiska i zarządzania nimi. W ciągu ostatnich 5 lat publikowałem prace odnośnie polityki środowiskowej UE, dzięki temu mogłem dogłębnie zrozumieć procesy ochrony środowiska na poziomie europejskim. Oprócz badań naukowych byłem zaangażowany w projekty polityczne, uczestniczyłem w grupach doradczych, współpracowałem z biznesem oraz byłem odpowiedzialny za sprawy finansowe od 1996 r. To doświadczenie pomoże mi w wykonywaniu funkcji dyrektora wykonawczego EEA. Jeżeli chodzi o EEA to podzielam wizje w kwestii przeprowadzania badań i prowadzenia działań w oparciu o wiedzę i badania naukowe. Agencja musi zapewniać wiarygodne i kompletne informacje. Ogólne założenia i wyzwania jakie sobie stawiam to utrzymanie jakości i wzmocnienie działań prowadzonych przez EEA. Ważne, aby skupić się na celach długofalowych. Trzeba myśleć o gospodarkach niskoemisyjnych. Kolejnym ważnym elementem jest społeczeństwo obywatelskie i jego zaangażowanie w działania Agencji. Obywatele muszą czuć się włączeni w działalność Agencji. Jednym z priorytetów jest również Siódmy Program Działania. Należy zapewnić powiązanie tego programu z programem na rzecz ochrony środowiska w ramach wieloletnich planów. Bardzo ważna dla mnie jest współpraca z zarządem Agencji, ale również utrzymanie i zacieśnianie współpracy z Parlamentem i państwami  członkowskimi.

R. Seeber: Jak Pan postrzega rolę EEA, jako głównego ośrodka doradczego w kwestiach środowiskowych wobec obecnych tendencji na świecie i czy przewiduje Pan jakieś konkretne decyzje? Zasada ostrożnościowa jest wpisana w traktaty. Natomiast z opublikowanego raportu dotyczącego wczesnego ostrzegania wynika, że gdyby poważnie podchodzić do tej kwestii to można by zapobiec wielu zagrożeniom. Czy ma Pan jakieś konkretne propozycje w tej sprawie? Jakie priorytety ustala Pan dla siebie osobiście z tytułu sprawowania funkcji dyrektora wykonawczego?

H. Bruyninckx: Jeżeli chodzi o rozwój technologiczny i ryzyko z nim związane to w pełni popieram podejście unijne. Opiera się ono na zasadzie ostrożności i zapobiegania. Unia powinna być zawsze otwarta na nową wiedzę. Nauka jest podstawą i ma to ścisły związek z rolą EEA w szerszym kontekście zasady ostrożnościowej. Rolą EEA jest dostarczenie jak najlepszych informacji.

J. Leinen: EEA jest niezmiernie istotna dla pracy Komisji ENVI. Analizy i badania Agencji są podstawą wielu projektów ustawodawczych. Jak wygląda sytuacja odnośnie gospodarowania zasobami środowiskowymi w Europie? Czy Agencja będzie przeprowadzać badania w tym zakresie?

H. Bruyninckx: Cele w zakresie efektywności energetycznej zależą od tego czy produkt jest przyjazny dla środowiska, czy jest niskoenergetyczny, czy dobrze wykorzystuje się zasoby przy jego produkcji. Jednym z priorytetów Agencji jest przyjrzenie się wzorcom produkcji i konsumpcji pewnych kategorii. Ma to związek z niektórymi celami politycznymi Unii Europejskiej.

G. J. Gerbrandy: Agencja Ochrony Środowiska w Stanach Zjednoczonych działa dużo bardziej intensywnie niż europejska. Jaka jest Pańska wizja przyszłych prac Agencji? Odnośnie kontaktów z Parlamentem, to można odnieść wrażenie, że niewiele osób korzysta z wiedzy eksperckiej Agencji. Jak sprawić, aby informacje, które posiada EEA były bardziej dostępne dla Parlamentu?

H. Bruyninckx: Stworzenie swego rodzaju inspektoratu Agencji Środowiska jest dobrym pomysłem, jednakże jest na to aktualnie za wcześnie. Oznaczałoby to znaczące przeformatowanie misji i celów EEA. Nie jest to zgodne z obecnym profilem Agencji.

S. Hassi: Jakie kwestie zainicjowane przez Pana poprzedniczkę zamierza Pan kontynuować, a które prowadzić inaczej? Czy planuje Pan tak odważne i proaktywne działanie komunikacyjne z osobami prowadzącymi działania polityczne?

H. Bruyninckx: W ciągu ostatnich 10 lat EEA bardzo się rozwinęła, jej działania się rozszerzyły, zastosowane zostały nowe technologie. Trzeba być za to wdzięcznym mojej poprzedniczce. To innowacyjne podejście jest niezbędne, jeżeli EEA ma odgrywać aktywną role, w związku z tym ocena jej pracy jest bardzo pozytywna.

A. Rosbach: Jednym z największym wyzwań dla Europy będzie brak zasobów energetycznych w najbliższych latach. Gdyby możliwa była utylizacja odpadów bardzo by to pomogło. Rozwiązałoby to również problem gospodarki odpadami. Jest bardzo dużo plastiku w morzach i oceanach jak z tym walczyć? Czy przewiduje Pan jakieś działania w tym zakresie?

H. Bruyninckx: Nie uważam, że ja muszę z czymś takim walczyć, ponieważ ja nie jestem politykiem. Istnieje konkretna wiedza w oparciu, o którą politycy powinni być w stanie podejmować dobre decyzje w tym zakresie. Potrzebna jest zmiana sposobu myślenia, żeby z recyklingu przejść w stronę gospodarki bardziej zintegrowanej. Jest to długoterminowy cel. Najlepiej jest walczyć z problem u źródła. Odpady pojawiły się w morzach, bo ktoś je tam wrzucił. Istnieje bardzo wiele luk w programie zarządzania odpadami.

A. Rosbach: Czy ważne jest przekazywanie posłom PE i obywatelom dostępnych
informacji?

H. Bruyninckx: Oczywiście przekazywanie tych informacji jest istotne, bo ma to znaczenie z punktu widzenia debaty na temat efektywnego zarządzania odpadami.

J. E. Hibner: Wspomniał Pan, że nauka jest ponad granicami państw członkowskich. Jest to piękne hasło i jest to możliwe do zrealizowania. Czy współpracował Pan z jednostkami badawczymi z krajów członkowskich z Europy Środkowowschodniej? Jak wyglądała ta współpraca a jeżeli takiej nie było to jak Pan widzi taką współpracę? Czy będzie ona realizowana w całym obszarze ochrony środowiska?

H. Bruyninckx: Sądzę, że świat nauki szczególnie pod egidą UE jest światem gdzie jest coraz mniej granic. Nowy program badawczy Horyzont będzie to jeszcze tylko stymulował. Współpracowałem już z jednostkami badawczymi z krajów członkowskich w ograniczonym zakresie. Byłem jedną z osób, które uczyły urzędników rumuńskich unijnych przepisów. Mam pewne doświadczenia, ale nie jestem ekspertem w zakresie środkowoeuropejskich systemów ochrony środowiska. EEA współpracowała z państwami kandydującymi przed ich akcesją. Sporo zostało osiągnięte, ale w wielu przypadkach zostaje jeszcze wiele do zrobienia. Agencja jest zaangażowana we współpracę ze wszystkimi państwami Europy.

J. E. Hibner: W przeszłości zdarzały się zarzuty w stosunku do Agencji dotyczące przejrzystości na linii naukowcy Agencji i firmy badane przez Agencje. Czy ma Pan jakieś propozycję, aby już nigdy nie padły takie oskarżenia pod kątem Agencji. Czy zrobi Pan jakiś bilans otwarcia?